Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

„Statek” – Stefán Máni, kiedy zawodzi logika a emocje wygrywają

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - wrz• 02•12

Czym dla mnie jest książka, którą nadprogramowo wchłonęłam, bez żadnej przystawki i poza, skrzętnie robioną listą książek do przeczytania?

Pierwsze moje skojarzenie z konstrukcją fabuły – to efekt motyla. Lawinowe wydarzynia, z których każde z osobna wpływa (tu destrukcyjnie) na los wszystkich powiązanych z nimi postaci.

Czytając Statek cieszyłam się, że nie było mnie tam fizycznie. Jednak, za sprawą pióra Stefana Mani, byłam tam cały czas psychicznie. Sam autor opisuje swój styl jako balansowanie na granicy tragedii i farsy.

Pomimo tego, że pisarz zebrał w jednym miejscu, w krótkim czasie całą masę nieprawdopodobnych sytuacji, które podziałały na losy załogi Per Se jak kula śniegowa, książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Ja nie mogłam się oderwać,więc kombinowałam, trzęsąc życiem rodzinnym, kluczyłam,  żeby tylko czytać dalej. Jeden z krytyków napisał: Statek jest […] dziełem genialnym dzięki swojej rygorystycznej konstrukcji, językowi, poetyce i następstwie zaskakujących wątków, które się ze sobą splatają. 

Książka jest jak splątane sieci rybackie, pełna powiązanych ze sobą zdarzeń. A u podstaw wielu z nich leżą patologiczne zachowania, które tylko potęgują kłopoty. Jeden z członków załogi tuż  przed początkiem rejsu frachtowca Per Se, morduje swoją żonę. Inny, wyznawca szatana, pod postacią starożytnego bożka, tylko czeka na okazję, aby ujawniły się w nim mordercze żądze.

Dla mnie to także powieść o zgubnej sile negatywnych emocji. I to takich, które wynikają ze sposobu w jaki oceniamy wydarzenia i innych ludzi. O tym, co dzieje się, gdy zawodzi logika. O determinacji i sile. O fatum. O woli przetrwania w obliczu śmierci. I to za wszelką cenę.

Rejs, oraz warunki z jakimi musiała zderzyć się załoga frachtowca, jest swego rodzaju katalizatorem emocji i wydarzeń, które są w większości ich następstwem.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki tak ocenił Statek:

Máni zaserwował mieszankę wybuchową, bo połączył tradycję thillera z typowymi wierzeniami i przesądami islandzkimi, ale podał to tak, że nie czuło się zgrzytu, również językowo. Z islandzkiego wyciągnął to, co najlepsze. Ciekawe dialogi, obrazowy język, a przede wszystkim sama historia podróży z jednego piekła do drugiego.

Ja bym dodała – piekła, które stworzyli, najpierw w swoich głowach, pózniej w realnych wydarzeniach, sami członkowie załogi. Piekła, które ich przerosło.

 Statek jest wspaniałą morską epopeją, która jest jednocześnie na wskroś 
współczesna. Na pokładzie frachtowca zło walczy z dobrem, przyjaźń z 
nienawiścią, godność z podłością. Powieść utrzymana jest w czarno-białej 
tonacji, zupełnie jak wyspa, pokryta lawą i lodowcem, na której urodził się i 
mieszka Stefán Máni. […] Autor unieruchamia czas, tworząc iście wagnerowskie 
sceny, wypełnione mrocznym blaskiem. 
Martine Laval, „Telerama”

Stefánowi Mániemu udało się stworzyć w swojej powieści tak niepokojącą i pełną grozy atmosferę, że dla czytelnika nie ma już ucieczki przed załogą nieszczęsnego statku. Jury pozostaje pod wielkim wrażeniem języka i stylu autora.

Fragm. z uzasadnienia werdyktu konkursu na najlepszą islandzką powieść kryminalną.

Nic dodać, nic ująć. Polecam, tym, którzy lubią grę emocji, lubią obserwować zachowania człowieka w sytuacjach ekstremalnych, i lubią dobrą rozrywkę. No i mają przynajmniej kilka godzin wolnych, aby, najlepiej, jednym ciągiem przeczytać książkę.

Moja ocena:4.5/6

 

 

 

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Komentarzy(e)

  1. monotema pisze:

    Kupiłam parę dni temu na allegro. Zaczęłam rozglądać się za literaturą islandzką, po lekturze „Głosu” Alnardura Indridsona. Świetna książka.

    • Pokój książek pisze:

      Nie czytałam „Głosu”, i nawet o nim nie słyszałam. Przejrzę co w sieci piszczy na ten temat 😉 „Statek” nie wprawił mnie w ekstazę – ale w kategorii z której lubię czytać książki/ człowiek w sytuacji ekstremalnej/ całkiem przyzwoita.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge