Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Nowy, ogromny, smaczny i soczysty – czyli kolejny stosik nadszedł

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - sty• 21•13

I znów sama sobie zarzuciłam pętlę. A pętla składa się w połowie z ilości (książek) a w połowie z …  ilości stron. Miało być – to takie moje naiwne, może nie aż postanowienie, jednak jakaś myśl wspierająca progres czytelniczy… regularnie, małymi krokami do przodu. No to mam.

Jedna, bo ciągiem, wizyta w trzech bibliotekach  i piękny, soczysty, grubaśny stosik nowych lektur czeka na konsumpcję. A może na wykwintną degustację niezapomnianych wrażeń?  Okaże się. Zatem oko moje cieszy a umysł, niepokojąco zalewa widok:

Druga część cyklu z inspektorem Jurym. Tym razem wybiorę się do pubu Pod przechytrzonym lisem w Rackomoor nad Morzem Północnym. Zapowiada się mrocznie i  gęsto od splątanych motywów zbrodni. Trochę w klimacie babci Agaty Christie. No i z angielska. Oczywiście, naturalną konsekwencją zauroczenia pierwszym tomem cyklu – Pod Huncwotem, idąc za ciosem będę czytała kolejne.

I tak sobie myślę, że to będzie pewniak czytelniczy, zwłaszcza, że obecna mrona, zimowa aura sprzyja, wzmacniając efekty…
  Moje pierwsze spotkanie z tym, mocno chwalonym autorem. Recenzje Arthura & George’a w większości ogromnie pozytywne. Książka z listy obok – pod tytułem: chce przeczytać…

Tematyka i klimat – zapowiada się również jak u dobrze znanej, zwariowanej i lubianej cioci na herbatce. A do tego ponoć autentyczna historia. Nic tylko czytać.

 

Efekt spontaniczności buszującej między półkami.

Polski autor Trzech, Daniel Koziarski, to prawnik, pisarz i bloger.

Fabuła książki, wstępnie wygląda na pisaną na zasadzie zagnieżdżonej pętli (tu o tym napisałam) – więc wciąga. Za mną już 49 stron lektury – i zdecydowałam zostać z bohaterami na dłużej.

Będę więc pić kawę w towarzystwie maksymalnie autoironicznego, cynicznego i trochę zblazowanego psychoterapeuty. Zasiądę też  przy stoliku z wykładowcą uniwersyteckim- zmęczonym i rozczarowanym życiem, mocno zainteresowanym suicydologią w praktyce. Z Magdą – która dyplom politologa zamieniła, chwilowo, na zmywak w Londynie oraz z debiutującym, bezrobotnym pisarzem Maćkiem.  A wszystko dzieje się dziś, w Polsce, może za ścianą.

 Na Panią Cherezińską trafiłam na kilku blogach. I to na same ochy i achy.

A jako, że lubię dawne, dawne czasy, troszkę znam historię starożytną Polski a najnowsza Korona… tej autorki jest rozrywana, postanowiłam zacząć nową przygodę, zanurzając się w  czasy Chrobrego. Wiele sobie obiecuję po tej autorce i w zamiarze, jeśli mnie zauroczy, chcę przeczytać wszystko, co spłodziła.

 

 

 I tradycyjnie, do czytania uchem, wybrałam książkę o molu książkowym. Jednak, pod zaskakującą postacią królowej angielskiej,   Elżbiety II. Z dnia na dzień, owa dama staje się ogromną pasjonatką czytania. Książka ponoć zabawna i przemycająca książki innych autorów. Zobaczymy.
Zatem druga połowa stycznia i raczej luty zaplanowane. Będę aż trzy razy w Anglii – raz jako obserwatorka morderstw, raz prowadząc śledztwo z samym Sherlockiem Holmesem oraz  na dworze u królowej. Wstąpię do kilku Polaków, sprawdzając jak żyją i dlaczego właśnie tak. No i odwiedzę Chrobrego – ponoć furiata. Zapowiada się smacznie i soczyście. I w dobrym stylu.

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Komentarzy(e)

  1. Adrenaline pisze:

    Martha Grimes – polecam! Skończyłem czytać w zeszłym miesiącu, też po kursie po miejskich bibliotekach :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge