Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

„Miłosierna siekiera” R.Morrisa – hołd dla F.Dostojewskiego?

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - lis• 24•12

Będę fanką ….Książkę przeczytałam z wypiekami (bynajmniej nie w piekarniku) i … odleciałam. Zaintrygował tekst umieszczony na końcu książki: a jeśli idzie o Fiodora Dostojewskiego, to mogę go tylko przeprosić. 

Za co, pomyślałam?  Za odniesienia i dyskretne nawiązania do Zbrodni i kary, czy za podobny styl? Za miejsce akcji? Za ustawienie się w pierwszym szeregu literackim razem z Mistrzem? Sam autor zaznaczył: częścią wielkości Dostojewskiego jest jego rozumienie ludzkiej słabości, a także przestępczości. I to zdecydowanie łączy obu Panów.

Jednak jedno jest dla mnie pewne –  bardzo udany debiut. Zwłaszcza, że Roger Morris, urodzony w Manchesterze, mieszkający w Londynie – nie jest związany z Petersburgiem. A bardzo soczyście i sugestywnie nakreślił klimat Petersburga w XIX w. Dla mnie to przeskoczenie kilku stopni literackich przy pierwszym podejściu.

Ze zbrodnią i karą,  łączy osoba prowadzącego śledztwo sędziego śledczego, Porfirego Pietrowicza. Wnikliwy portret ludzi z najuboższych warstw społecznych, żyjących na granicy ubóstwa i biedy studentów i prostytutek. No i …siekiera, oczywiście.
(… ) to cenne uzupełnienie jednego z największych dzieł literatury i równocześnie fascynująca powieść kryminalna – tak obiecuje recenzja z okładki.

Akcja rozgrywa się w 1866 roku.  W parku Pietrowskim znaleziono dwa trupy. Wstępnie wygląda to na morderstwo i samobójstwo. Ale tylko wstępnie. Sędzia śledczy Porfiry Pietrowicz, doświadczony tropiciel morderców, nie daje się nabrać na tę wersję. Nic tu do siebie nie pasuje.

W rozwiązaniu zagadki, poza informacjami, jakie zza grobu przekazują dwa martwe ciała, mają mu pomóc rzeczy znalezione na miejscu przestępstwa: zakrwawiona siekiera, sznur, liliowa koperta, kwit z lombardu. Jaki związek jest pomiędzy prostym chłopem, prostytutką Lilią, dawnym aktorem, hrabią, właścicielem wydawnictwa i ubogim studentem prawa? Odpowiedz jest w książce.

Dlaczego, licząca prawie 400 stron książka, wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam się od niej oderwać, traktując swoje obowiązki lekko, po macoszemu?

Bo ma niebanalnie skonstruowaną intrygę, bo wszystkie wątki są zgrabnie połączone, bo autor jest wnikliwym obserwatorem psychiki człowieka. Bo książka cały czas, aż do końca wzbudza emocje.

Przytoczę też recenzję York Prasa (w dowolnym tłumaczeniu): Morris wgryzł się głęboko w tej książce, w duszę rosyjską , a jego ciemne, wilgotne, niebezpieczne ulice St Petersburga, z jego śniegiem wiatrem, i śmierdzącymi slumsami, zostały doskonale odtworzone. Polowanie na mordercę jest napięte i atmosferyczne: finał brutalnie szokujący. Godny sequel jednej z największych powieści, jakie kiedykolwiek napisano…

 

A jak wygląda miejsce w jakim tworzy R. Morris? I co mówi o swoim pisarstwie?

 

 

I na koniec smutna wiadomość, niepokojąca. Autor debiutował w 2007 r Od tego czasu napisał:

-> w 2008 r. A  Vengeful Longing

-> A Razor Wrapped in Silk  (2010)

-> The Cleansing Flames

-> The Bridge that Bunuel Built

-> Taking Comfort

a w Polsce nie zauważyłam tłumaczeń kolejnych jego książek. Ciekawe dlaczego?

Reasumując – będę czekała na więcej. I zdecydowanie polecam wielbicielom klimatów Dostojewskiego, amatorom dobrze przemyślanej fabuły kryminalnej – no i fanatykom kryminałów.

Moja nota, plus dodatkowo za tak dojrzały debiut:5.5/6

 

 

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge