Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Książka Roku 2013 czy raczej dokąd idę?

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - sty• 01•14

OLYMPUS DIGITAL CAMERAMoje podsumowanie roku 2013 od strony wiatru czytelniczego jest dla mnie w przeważającej części stabilne i tylko w ułamku zaskakujące.

Mój pokój książek to miejsce, w którym z założenia miałam patrzeć na swoje czytanie z lotu ptaka tak, bym mogła stawać się coraz bardziej świadomą pożeraczką liter. Chciałam też, by czytanie, poza niewątpliwą, na ogół, przyjemnością, wpływało na sposób w jaki myślę – pozwalając mi poszerzać strefę komfortu. Inaczej mówiąc – jak w tytule. Chcę świadomie dobierając lekturę zobaczyć w niej coś więcej i dalej niż tylko siebie i swój świat.

Czy to mi się udaje (-ło)?

Z radością przyznaję, że owszem. Trochę tak. I od razu zaznaczę, że w tym roku nie wskażę jednej jedynej naj, spośród 43 które przeczytałam.

W moim przypadku ten rok to raczej czas odkryć, poznania moich pisarskich czarnych koni i potwierdzenia, że stare miłości pozostaną miłościami dojrzałymi, z, jak mawia Ignacy Karpowicz, perspektywami na emeryturę i wzajemną eutanazję./„Ości” str. 381/

W jakim kierunku idę? Jak widać – pociąga mnie nadal Azja, zwłaszcza temat Korei Północnej, Japonia oraz Chiny. Tak jak pisałam wcześniej, zaczęłam wgłębiać się w kulturę i historię Chin a nawet metodami chałupniczymi i ślimaka, uczę się tego, mówiąc eufemistycznie, kreatywnego języka.

sedzia_di

Sędzia Di z nieodłączną herbatą
http://theblogthatscreamed.blogspot.com

W efekcie – polecam całą serię kryminałów z głównym, tytułowym i historycznym, Sędzią Di. Dla mnie łączy on postać  Sherlocka Holmesa z Herculesem Poirot. Dedukcja, intelekt i analiza w najbielszej postaci. A wartością dodaną jest pochylanie się nad sposobem życia i myślenia odmiennym od europejskiego a nawet polskiego (żeby nie być uszczypliwą 😉 przy zachowaniu problemów i emocji wspólnych nam wszystkim. Cieszę się, że w roku 2014 spotkam się jeszcze z tą serią. O częściach, które dotychczas znajdziesz tu.

Nie ruszając się z Azji, znalazłam bezapelacyjną miłość do grobowej deski – w twórczości Natsuo Kirino.

Natsuo Kirino www.randomhouse.com

Natsuo Kirino www.randomhouse.com

Dawno nie czytałam tak wciągających, kipiących od emocji a jednocześnie pochylających się nad ekstremalnymi problemami, książek. Aż przykre, że przeczytałam już każdą, przetłumaczoną na język polski, książkę tej autorki;(

W ciemno polecam, chyba w takiej kolejności: Ostateczne wyjście lub Wyspa Tokio, Prawdziwy świat, Groteska. Autorka wnikliwie, dosadnie i z dużym chłodem emocjonalnym opisuje psychikę ludzką. Aż boli i piecze podczas czytania.

Oczywiście czarnym koniem jest również cały cykl o inspektorze Jurym – Marty Grimes. Aż się ostatnio ucieszyłam, że przede mną jeszcze jedna książka z tego cyklu w języku polskim. O częściach z cyklu pisałam tu i tu.

Z naszego rodzimego podwórka – nadal w ciemno czytam wszystko co spod pióra i klawiatury Ignacego Karpowicza i Elżbiety Cherezińskiej. Ignacy Karpowicz wciągnął mnie, i to na sam koniec roku w zabawę intelektualną proponując obraz upadku tradycyjnej rodziny w Ościach. A Elżbieta Cherezińska podbiła, na zawsze, moje serce:

Ja jestem Halderd, Sagą Sigrun i Grą w kości /w takiej kolejności/. I również cieszę się, że ta płodna literacko autorka dostarczy mi jeszcze wielu godzin rozrywki, zadumy, wiedzy w Koronie…, Legionach czy kolejnych częściach Północnej Drogi. 

Kasia Bonda www.facebook.pl

Kasia Bonda www.facebook.pl

Zaskoczeniem tego roku a jednocześnie kolejnym czarnym koniem a raczej klaczą literatury została Katarzyna Bonda. Spotkanie z nią zaczęłam nietypowo. Trochę jak zaczynanie związku od upojnej nocy. Od warsztatu pisarskiego /pisałam o tym tu/ poprzez Polskie morderczynie na rasowym kryminale kończąc.

Nadal będę się zaczytywać w jej książkach. Bo widzę w nich ogrom pracy, jaki musiała wykonać, perfekcjonizm, dobry warsztat i ciągły rozwój.

Reasumując – rok 2013 to bardziej czas kierowania reflektorów na konkretnych autorów niż na jedną jedyną książkę. Autorzy, którzy zostają ze mną na wiele jeszcze nocy z kawą obok to: Natsuo Kirino, Robert Hans van Gulik /i cykl o Sędzim Di/,Ignacy Karpowicz,Elżbieta Cherezińska i Katarzyna Bonda. 

A jaki był Twój czytelniczy Rok 2013? 

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge