Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Jak skutecznie pozbyć się blokady twórczej?

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - mar• 08•17

Myślałaś kiedyś, żeby napisać książkę? Albo już piszesz ale Cię czasem zatyka? Albo wiesz,  że z pewnością napiszesz, czujesz to … bo tak i już, jednak przeraża Cię brak odpowiedzi na pytanie: o czym ma być moja książka? 

Jeśli tak, koniecznie czytaj dalej. Nie podam Ci cudownego sposobu jak w 7 dni napisać bestksiążkę – jednak z pewnością Cię zainspiruję.

Kiedy o tym przeczytałam, serce zamarło. Ale na chwilę 😉 Pomyślałam„wow, no przecież, to genialne. A do tego banalnie proste”. Odpowiedź na mój lęk przyszła, jak to bywa w takich przypadkach, z zupełnie innej strony.

Grzebiąc w artykułach i książkach z obszaru mojej specjalizacji zawodowej. Upiekłam, niechcący, dwie pieczenie na jednym ogniu.

Ale po kolei. Mamy mózg. To wiesz. Mamy nawet trzy mózgi w jednym. Jeden z nich, mózg ssaczy jest źródłem naszych emocji, zarządza reakcją walka albo ucieczka, reguluje temperaturę ciała itd. W kontekście pisania książek interesuje nas apetycznie brzmiące ciało migdałowate. To ono odpowiada za automatyzm, kiedy w chwili zagrożenia walczymy lub uciekamy.

To dzięki niemu, jakiś czas temu byliśmy przygotowani do reakcji na zagrożenie np. w postaci lwa. Dziś, jeżeli nie masz zwyczaju podsypiać w klatce z lwami, takim przerażającym zwierzakiem może być egzamin, nowy, duży projekt (np. pisanie książki), wyzwania w nowej pracy, narodziny dziecka itd.

Jeżeli czegoś się boisz, zaczynasz reagować automatyzmem. W ten sposób blokujesz też swoją kreatywność. A do niej masz dostęp używając kory nowej (tego trzeciego mózgu w duzym mózgu).  Czyli jeśli działasz automatycznie w wyniku strachu nie ma mowy o kreatywności.

Dodatkowym wyzwaniem jest to,  że ciało migdałowate budzi się za każdym razem, gdy chcesz zerwać z czymś starym i wejść na nowy, nieznany  teren.

No jak można pisać w takich warunkach?

Można. Co więcej niektórzy pisarze już to robią. Michael Ondaatje, autor m.inn. Angielskiego pacjenta, wprost przyznaje „kiedy zasiadam do pisania nowej powieści nie mam w głowie żadnych wielkich pomysłów”.

Więc jak sobie radzi z tą blokadą?

I co ma z tym wspólnego nasz mózg/mózgi?

Wracajac do tego, co napisałam wyżej. Jeżeli wkraczasz na nowy teren (np. pisanie nowej książki, może pierwszej), zadawanie sobie bardzo poważnego, zatrważającego pytania na początku procesu twórczego : jak mam napisać powieść to zbyt duże obciążenie dla Twojego umysłu. Tak zadane pytanie sprawia, że … tak właśnie, budzisz ciało migdałowate i ubijasz kreatywność.

Jakie jest więc rozwiązanie? Dobrze się domyślasz. Trzeba zadawać sobie odpowiednie pytania. Takie, które nie obudzą ciała migdałowatego. Inaczej, takie, które nie wzbudzą w Tobie strachu. Takie, które będą zaproszeniem dla kory nowej do zabawy.

Jakie pytania zadają pisarze, aby zlikwidować blokadę twórczą?  Lub, jak wolisz w kontekście mózgu, nie budzić ciała migdałowatego.

Wspomniany już Michael Ondaatje wymyśla kilka zdarzeń np. katastrofa samolotu albo rozmowa pacjenta z pielęgniarką itp, po czym zadaje małe pytania np.:

– z jakiego powodu samolot się rozbił?

– w jakich czasach to się dzieje?

– kim był mężczyzna w samolocie?

– dlaczego ten mężczyzna był w samolocie?

– itp.

Kiedy odpowie sobie na te pytania zaczyna tworzyć treść. To co wymyśli skłania go do zadawania sobie kolejnych małych pytań i … właśnie, tworzenia kolejnych treści. Aż powstanie cała książka.

„(…) owe małe fragmenty, elementy układanki, zaczynają się składać w całość i trzeba wtedy ustalić przeszłość postaci, a następnie ją opisać.”

Słoń zostaje zjedzony po kawałku. Niemalże niezauważalnie. A blokada twórcza chlipie w kąciku, bo nikt na nią nie zwraca uwagi.

I jeszcze jedna rada. Jeżeli nie znajdziesz odpowiedzi za pierwszym razem – nie zrażaj się. Zadawaj te same, małe pytania przez kilka dni (4-5 dni). W ten sposób zaprogramujesz mózg do twórczego myślenia. Uśpisz ciało migdałowate a obudzisz neocortex/korę nową/. Nie wierzysz? Bardzo dobrze – spróbuj sama.

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

7 Komentarzy(e)

  1. Adam pisze:

    Ja mam swój pomysł, po prostu trzeba zacząć pisać. Pewne rzeczy można usunąć po ponownym przejrzeniu. Blokady tworzymy w głowie, więc przestaję zwracać na nie uwagę. Nie usuwam szlabanów, tylko czynię je przeźroczystymi :)

    • MałGocha Książki Rządzą pisze:

      Adamie – pięknie to określiłeś :) To fakt, że blokady sami sobie stwarzamy.Jeśli jesteś psychologiem lub działasz (jak przypuszczam) w dziedzinie pokrewnej, wiesz to równie dobrze jak ja.Nie dla wszystkich ludzi jednak jest to tak oczywiste :) To moja opinia. Jednak blokady również nas o czymś informują.Kiedy bliżej się za nimi spotykasz i patrzysz uważnie, możesz wyciagnąć sporo rozwojowych wniosków. No i nie „wszystkim i nie zawsze” (celowo podkreślam słowa wszystkimi zawsze :)wystarczy powiedzieć po prostu to zrób.Gdyby tak było… wyobraźnia jedynie ogranicza efekty :) Ale tu już chyba odbiegamy nieco od tematyki książkowej :) Zapraszam częściej.

  2. Bardzo przydatny poradnik. Sądzę, że każdy z nas przy odrobinie wysiłku jest w stanie zacząć pisać. Jeżeli chodzi o blokadę – w jeden dzień ma się wenę, a w drugi trzeba się nagimnastykować by ją znaleźć. Gdy już się to stanie zazwyczaj parę godzin pisze się bez możliwości zatrzymania :) Sposobu, który opisałaś nie znałam, jednakże na pewno teraz zacznę go wykorzystywać.

    • MałGocha Książki Rządzą pisze:

      TysiącŻyćCzytelnika – cieszę się, że wykorzystasz ten sposób w praktyce. Rozumiem, że jesteś „praktykujacym” pisarzem.
      Też uważam, że sporo osób, wkładając wysiłek, pisząc regularnie a do tego czytając intensywnie jest w stanie napisać niejedną książkę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge