Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Jak dobrze pisać? Dwa bardzo przydatne ćwiczenia. #2

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - gru• 15•12

Pisanie, jakkolwiek by patrzeć, to żmudna praca. To wiele serii, regularnych tzw. dupogodzin, spędzonych w samotności.

Alicia Erian (scenarzystka, reżyserka i pisarka amerykańska), podkreśla jak wiele pisarze mogą nauczyć się od scenarzystów. Tego nie potwierdzę, bo nie wiem,  jednak właśnie wypożyczyłam i podczytuję sobie książkę Jak napisać scenariusz  R. G. Frensham. I akurat w tej książce znalazłam mnóstwo przydatnych informacji w tej materii.

Czasem akcja utyka. Staje w martwym punkcie – i ani z nią do przodu nie można wystartować – ani kroku wstecz zrobić się już nie da.

Co proponuje w takiej sytuacji Alicia Erian? Co zrobić aby akcja poszła nam znów do przodu a do tego zaciekawiła czytelnika?

Jak ćwiczyć wyjścia  z takiego impasu?

  1. Po pierwsze wybierz sobie jedną scenę z książki (powieści albo opowiadania), którą opisuje działanie. Od tej chwili będziesz na niej pracować.
  2. W kolejnym kroku przepisz tę scenę jako scenariusz lub tak, by miała formę gry. Inaczej mówiąc opowiedz treść używając tylko dialogów. Opisy zredukuj do niezbędnego minimum.
  3. O swoim nowym tekście, z założenia bardziej dynamicznym  myśl strategicznie. Co to znaczy?
  4. Zamiast robić czytelnikowi wykład z tego, kim jest Twoja postać i jakim jest człowiekiem – pokaż to, ujawnij poprzez działanie i dialogi.
  5. Przepisz scenę prozą, powstrzymując się od długich opisów. Dodane przez Ciebie opisy zredukuj do niezbędnego minimum.
  6. Tak przygotowany materiał odłóż na półkę, czy gdziekolwiek z zasięgu Twoich rąk i wzroku. Wróć do tekstu ponownie za kilka dni. Wtedy przeczytaj – i nanieś poprawki.

Pamiętaj o idei, że jeżeli czytelnik może wysnuć te same wnioski z dialogu i działania, co z opisu – zastosuj dialog.

Inna pisarka, Alex Ohlin zachęca do regularnego ćwiczenia pisania poprzez… znajdowanie dramatu w codziennych, zwykłych chwilach. Jako przykład i inspirację, wskazuje scenę, w której mężczyzna i kobieta, idą do sklepu, aby kupić materac do łóżka.

Trudność w ćwiczeniu polega na tym, że  para może rozmawiać tylko i wyłącznie  o łóżku. Jednak rozmowa jaką prowadzą, musi ujawniać prawdziwe relacje między nimi.

Może między nimi jest jakiś konflikt? Albo któreś zdradza? Ma problemy z uzależnieniem, zajściem w ciążę… ? Jeżeli nie masz pomysłu na drugie dno – zacznij od swojego doświadczenia, radzi pisarka. Sama sytuacja ma znaczenie drugorzędne. Podobnie temat rozmowy. Celem tego ćwiczenia jest ujawnienie prawdziwej komunikacji pomiędzy dwójką bliskich sobie ludzi. I wskazanie, ile jest między nimi przemilczeń. Kiedy skończysz, czytelnik powinien bardzo dokładnie wiedzieć, co dzieje się na prawdę w życiu tej dwójki.

Jak dla mnie, bardzo inspirujące i ciekawe. A Ty jak uważasz?

Tu inny wpis o tym, jak pisać:  Mało znana technika, jak pisać, aby utrzymać uwagę czytelnika

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge