Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Czytając zimą tej wiosny czyli stosikowo

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - kwi• 05•13
ksiazka_zima

Czytając zimą tej wiosny

Za oknem wiosna zaskakuje drogowców zimą. Nic to. Nigdy nie byłam meteo, homeo czy inną patką.

Aura nie ma na mnie większego wpływu. Jeżeli chcę żyć, to żyję. Chcę się poruszać po ulicach, przemierzając Śniegowo Wielkie – to kroczę w breję. Chcę ciepła – to go szukam gdzie indziej, niż u niezdecydowanej, marudnej, zwlekającej Pani Wiosny. To nie ma większego znaczenia. Dlaczego?

No jak to dlaczego – bo najważniejsze są książki. Przecież? Co tam pogoda, kiedy można przywlec kolejny stosik. I, przy ciepłej, aromatycznej herbacie lub nie mniej aromatycznej kawie zawrzeć wstępnie znajomość, pocierając nosem o dziewicze strony nowych, chwilowych nabytków. I tak jest również tym razem.

Zatem – co już czeka na wspólne kawogodziny, przy nocnej lampce, obiecując skracanie mojego snu?

Trzy, spontaniczne wyrzuty sumienia to:

gry_milosne

 Zysk i S-ka uraczył mnie tak zachęcającym opisem Gier miłosnych Stanisława Srokowskiego, że uległam. Przyciągnęły mnie takie zwroty jak:

analiza kobiecej duszy, rozterki młodych kobiet, wywodzących się z odrębnych kultur.

Każda z nich, będzie ponoć zmagać się z demonami zła, miłości, przerażenia, strachu i nieokiełznanej żądzy. Do tego, jakby zestaw był zbyt ubogi, dochodzi kryzys tożsamości, człowiek przełomu wieków rozdzierany wątpliwościami i targany wewnętrznymi sprzecznościami… i to już chyba wystarczy, by mnie przydusić i zaintrygować. Przynajmniej na tyle, żebym rezygnując z taplania się w wiosennym śniegu, wypiła chociaż jedną kawę, czytając o naszych człowieczych rozterkach.

wyspa_tokio

W przypadku Wyspy Tokio Natsuo Kirino, to była tylko kwestia czasu. Raz, że mnie coś w tym roku ciągnie do azjatyckiej literatury a dwa, że zapowiada się temat człowieka w sytuacji ekstremalnej.

Tu będzie samotna wyspa, niewyobrażalne zagęszczenie testosteronu w postaci trzydziestu jeden młodych mężczyzn. A w środku tego wszystkiego ona, jedna kobieta… Już czuję tę atmosferę. Ale to nie wszystko. To byłoby zbyt oczywiste. Przegląd dokręcił śrubkę, opisując czekające mnie wydarzenia:

(…) sprawy, wydawałoby się oczywiste ukazane zostają jako niespodziewanie inne. Przyjażń jako lojalność bez miłości. Miłosne uniesienie jako krwawa rzez. Wolność, jako wybawienie.Pasja, jako lodowaty chłód. Zło jako sposób na samotność. Intryguje! Mam tylko nadzieję, że nie obiecuję sobie zbyt dużo po tej książce.

 

szrumszrumW tym przypadku broni się już sam tytuł – SzrumSzrum albo Niedzielna Wycieczka na Ruchome Piaski. I moje skojarzenie z Kobietą z Wydm Abe Kobo.

Do tego ponoć autor i jego twórczość to wypadkowa Kafki, Poego, Lovecrafta, Borgesa, Arno Schmidta i Philipa K. Dicka.

A po samej treści, jak przekonuje mnie Warszawskie Wydawnictwo Literackie powinnam oczekiwać utworu, będącego swego rodzaju mieszanką Zamku I Procesu Kafki, z Alicją w Krainie Czarów oraz Paragrafem 22.   

A Ty czytałeś/czytałaś którąś z tych pozycji?

 

 

 

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Komentarzy(e)

  1. Hej:) Dzięki za wczorajsze spotkanie! Jutro u mnie relacja, ale galerię już teraz można zobaczyć: https://picasaweb.google.com/107048598157008806574/SpotkanieBlogerowKsiazkowych13042013

    Pozdrawiam ciepło :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge