Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Czerwona róża, biała róża – gdzie jest prawda? Gdzie jest fałsz?

Napisany przez: MałGocha Książki Rządzą - gru• 22•16

czerwona_roza_biala_rozaTo taka odwrotna Majgull Axellson, pomyślałam po lekturze Czerwonej róży, białej róży.  To co, dla mnie łączy obie pisarki to dotykanie trudnych tematów.

To co je dzieli – to sposób, w jaki to robią. Ta skandynawska – pisze tak, że emocje aż wylewają się na czytelnika. Eileen Chang – jest maksymalnie oszczędna w emocjonalnej wiwisekcji. Ale – pomimo tego, albo właśnie dzięki temu – tak porusza.

Axellson jest bardziej terapeutyczna . Ta chińska, dotyka niewygodnymi problemami jak stalą.Pisze bez emocji, które paradoksalnie wywołuje emocje.

Warto śledzić jej twórczość.

Warto wspomnieć, że Czerwona róża, biała róża to jedna z pozycji serii Nowy Kanon. 

Jaki cel? Nie wiem. Czy poznałam Chiny bliżej? Hmm też nie potrafię powiedzieć. Czy książka we mnie czasem żyje? Hmm – czytam już następne. Bez żalu, że się z nią pożegnałam. Ale ciekawe jest to, że z pewnością wrócę do tej autorki bo mam ochotę na więcej. Dlaczego? Nie wiem. Może dlatego, ze sama cenię prawdę chluśniętą wprost? Może poruszyła ciemniejszą stronę mnie, tak, że mogłam przytaknąć ze zrozumieniem, bezsłownie powiedzieć – też widzę,czasami, pewne tematy w taki sposób? Może dlatego, że pokazuje co czasem dzieje się w związkach po żyli długo i szczęśliwie? 

Doprawdy nie wiem -może sprawdź sama jak to będzie?

Komentarze

comments

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge