Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Archive for the 'Sytuacje ekstremalne' Category

Wyspa Tokio – przeżycie to nie tylko ucieczka z wyspy

  Aż się dziwię, dlaczego dopiero teraz trafiłam na autorkę. Wnikliwie, dosadnie i z dużym chłodem emocjonalnym opisuje psychikę ludzką.W Wyspie Tokio – w dużym skrócie i uproszczeniu, zobaczyłam co może stać się na bezludnej wyspie, gdy pewnego dnia trafi tam grupa 31. mężczyzn i jedna kobieta. I nie chodzi tu absolutnie (tylko) o seks. Kirino […]

Czytaj dalej »

„Jeszcze jedna mila” Pam Reed, czyli najważniejsze rzeczy dzieją się w Twojej głowie

Kiedy przeczytałam, ile kilometrów mają trasy, które ona przebiegła, czasem wielokrotnie, zastanawiałam się, czy potrafię czytać ze zrozumieniem. Wyobraź sobie, że biegniesz cały czas, bez snu, jedząc w biegu, pijąc w biegu. Zatrzymujesz się jedynie na masaż trwający 1-2 minuty i żeby pójść do toalety… I tak przez 2 (i więcej) dni, ciągiem. Czasem biegniesz […]

Czytaj dalej »

„13 pięter”, czyli mieszkanie to dobro pierwszej potrzeby czy luksus?

Dobrych kilka lat wstecz, kiedy byłam młoda i piękna (teraz nadal bez zmian:) wynajmowałam z siostrą mieszkanie. Tak się złożyło, że było, stosunkowo niedrogie (wtedy za całe płaciłyśmy w ok. 800 zł). Obok miałyśmy dosłownie jeszcze kilku sąsiadów a pod nami były lokale przeznaczone na biura. Nasze stosunki z właścicielami układały się całkiem poprawnie. Płaciłyśmy […]

Czytaj dalej »

Żyjący z wilkami – czyli lekcja z dzikości i nonkonformizmu

Wyobraź sobie, że od teraz przestajesz się myć. Ubranie zmienisz za około 1,5 roku. Będziesz spała w dzikich, przepastnych Górach Skalistych – tam, gdzie akurat wypadnie. Do tego twoja nowa dieta będzie niezwykle wyszukana – surowe mięso upolowanych zwierząt a czasem padlina. A twoją nowa rodziną będzie wataha dzikich, nieoswojonych wilków z którymi musisz się […]

Czytaj dalej »

Jakie są polskie morderczynie według Kasi Bondy?

Beata, Aneta, Małgosia, Irena, Krystyna itd. – 14 historii które łączy jedno. Paragraf 148 kk. Same kobiety. Zwyczajne matki, żony, kochanki, pracownice. Wśród nich nawet lekarka. Lektura książki przeniosła mnie, w naturalny sposób myślami do czasów studenckich. I do praktyk w aresztach śledczych. To co mnie wtedy uderzyło, to właśnie zwyczajność przestępców. Jako naiwna ledwo dwudziestolatka […]

Czytaj dalej »

Loteria Shirley Jackson, czyli prawda, która mogłaby wyzwolić.

Nie wiem, skąd wzięłam pomysł, że Loteria to powieść o pewnym miasteczku, w którym raz do roku, losowana jest jedna osoba . I ta osoba … Nie wygrywa atrakcyjnej wycieczki. Chyba, że z wiecznym wilczym biletem w dłoni. Prawdą jest, że to też znalazłam w treści książki – jednak jako element układanki, złożonej z dwudziestu […]

Czytaj dalej »

Milcząc z ustami pełnymi kamieni, czyli 10 lat w gułagu

Czytanie książki, która miała traktować o dziesięciu latach w północnokoreańskim gułagu było naturalną konsekwencją tej lektury (tu refleksje). Wiele sobie więc obiecywałam. Poprzedniczka Ust zmroziła mnie do tego stopnia, że mając informację o tym, iż w przymusowych obozach pracy, których w Korei nie brakuje, jest jeszcze gorzej (aż trudno uwierzyć, że to możliwe, i że dzieje […]

Czytaj dalej »

„Światu nie mamy czego zazdrościć” B.Demick, czyli aktualny skansen totalitaryzmu

Myślałam, że o głodzie, okrucieństwie i praniu mózgów w imię dobra społeczeństwa wiem sporo. Do chwili, gdy przeczytałam reportaż Barbary Demick o Korei Północnej. Rosjanie, którzy wypuścili spod swoich skrzydeł Kim Ir Sena, aby rządził Koreą, chyba nie zdawali sobie sprawy, że uczeń przerośnie mistrzów. W okrucieństwie, drobiazgowym wypełnianiu całego życia obywatelom i ich perwersyjnym […]

Czytaj dalej »

Musimy porozmawiać o Kevinie – w czym tkwi twój problem, ty mały gówniarzu?

Po przeczytaniu tej książki, tego dnia z pewnością mocniej uściśniesz swoje dzieci do snu. Mnie przypomniała się też historia koleżanki ze szkoły podstawowej. Miała ona dwóch braci. Jednego starszego, drugiego młodszego. Starszy, po latach wylądował w więzieniu, młodszy – został księdzem. Dwa końce tego samego kija. Dlaczego tak  się dzieje, że jedno z rodzeństwa, wychowane […]

Czytaj dalej »

Opowieść podręcznej, czyli orwellowskie piekło kobiet

Nie dałam się porwać tej książce jakoś szczególnie. Raczej jej czytanie było jak przepłynięcie małą łódką po spokojnej rzece. Może spodziewałam się po niej czegoś więcej? Odniosłam też wrażenie, że jej głównym celem nie była prezentacja treści, czysta rozrywka, tylko sprowokowanie do myślenia przynajmniej na kilka tematów. Niezbyt wygodnych. Tak, jakby właściwa treść zaczęła się […]

Czytaj dalej »

Tragedia na morzu, czyli wiedza to jednak władza

   Kurcze, pomyślałam, kobieta potrafi obsługiwać maszynę, zna się na żeglowaniu. Potrafi czytać mapy, korzystać z sekstansu. Co więcej, ma spory zapas wody i jedzenia na pokładzie. Nawet w pewnej chwili, w ramach ponownego dyscyplinowania siebie, sprzątając pokład, znajduje piwo, cygara i…Co prawda właśnie straciła ukochaną osobę, jednak dziewczyna wie dokąd płynie. Co więcej potrafi […]

Czytaj dalej »

Bojowa pieśń tygrysicy – w tym szaleństwie jest metoda

Szok – pomyślałam, odkrywając kolejne metody wychowawcze chińskiej mamy. Zwłaszcza, ze sama jestem mamą Dwójki Małych. Ale później przyszła druga refleksja – a może rzeczywiście coś w tym jest? Może nie warto wylewać dziecka z kąpielą – i wyciągnąć najlepsze rzeczy z, jakże odmiennego od zachodniego, systemu wychowania ? Może w tym szaleństwie jest metoda? Przejeżdżając […]

Czytaj dalej »

„Kobieta z wydm” – bądź wolny tu gdzie jesteś, z tym co masz?

Wyobraź sobie, że pewnego dnia wychodzisz z domu, aby jako entomolog – hobbysta, wykorzystując urlop, odnaleźć w nadmorskiej wiosce rzadki gatunek owada. Podczas niewinnej wyprawy trafiasz do wioski zbudowanej na piasku, gdzie wszystko kręci się wokół piasku. Pijesz wodę z piaskiem, piasek wchodzi w każdy por Twojej skóry, mieszkasz w rozwalającym się domu, w piaskowej, […]

Czytaj dalej »

„Teoria bezwzględności” Beaty Pawlikowskiej, czyli jestem źródłem zdarzeń.

W trakcie lektury Teorii bezwzględności, miałam ochotę gdzieś biec, coś robić, krzyczeć, działać… cokolwiek. I pomyślałam: Pani Beato, ja też tak myślę, nie jest Pani odosobniona w swoich poglądach, i nie musi Pani czuć się wyobcowana… Jednak przemyśleniom Pani Beaty poddałam się trzy książki wstecz… i chyba niewiele zmian wprowadziłam do swojego życia. Chyba nie dołożę […]

Czytaj dalej »

„Statek” – Stefán Máni, kiedy zawodzi logika a emocje wygrywają

Czym dla mnie jest książka, którą nadprogramowo wchłonęłam, bez żadnej przystawki i poza, skrzętnie robioną listą książek do przeczytania? Pierwsze moje skojarzenie z konstrukcją fabuły – to efekt motyla. Lawinowe wydarzynia, z których każde z osobna wpływa (tu destrukcyjnie) na los wszystkich powiązanych z nimi postaci. Czytając Statek cieszyłam się, że nie było mnie tam […]

Czytaj dalej »

To oślepiające, nieobecne światło – czyli umysł, który ratuje życie

9 331 200 minut czyli 155  520 godzin, 6480 dni więc, w przybliżeniu 18 lat. Tyle siedział w tajnym więzieniu marokańskim,Tazmamart, pod ziemią, bez światła, wbity w – jak określił sam autor system powolnego uśmiercania w całkowitej izolacji, główny bohater książki To oślepiające, nieobecne światło. Skazany na wieloletnie tortury za wzięcie udziału w zamachu na króla. Wyobraź sobie, […]

Czytaj dalej »

Królowa Zimnych Wód – w chwilach zwątpienia

Jestem autentycznie zafascynowana Lynne Cox. Książkę jej autorstwa przeczytałam kilka lat temu, ale nadal ją pamiętam. W „Królowej zimnych wód”, bo o niej mowa,  zdradza krok po kroku w jaki  sposób osiągała swoje spektakularne sukcesy.I pokazuje dobitnie, że sukces to efekt końcowy tzw. dupogodzin, czyli ciężkiej, regularnej pracy. Oprócz tego, że jest długodystansową pływaczką, z pewnością […]

Czytaj dalej »