Książki rządzą – aby za zakrętem było znacznie więcej niż lustro

Archive for the 'Azja' Category

Klub radości i szczęścia”Amy Tan, czyli najważniejsza jest nadzieja

Niestety. Z wielkim żalem. Przede mną jeszcze tylko dwie książki Jej autorstwa. Przy tych, które już za mną- wsiąkłam. Amy Tan skradła moją uwagę i serce. Do tego stopnia, że czytam ciagiem już czwartą książkę, którą napisała i którą przetłumaczono na język polski. Amy Tan – autorka m.in. Klubu radości i szczęścia. Każdemu życzę takiego […]

Czytaj dalej »

„Żona kuchennego boga”, czyli po swoją wolność możesz siegnąć tylko ty

Jaką masz relację z mamą? Rozmawiacie często ale o niczym ważnym? Nie zna Twoich sekretów ani… Ciebie? Z wzajemnością? A może wręcz przeciwnie – może nie rozmawiacie często, jednak wasza relacja oparta jest na miłości, czułości i znacie siebie aż do podszewki? A może jest jeszcze inna wersja – Twoja własna? Amy Tan, której pisanie […]

Czytaj dalej »

„Człowiek, który czytał umarłych”, czyli skąd wzięła się medycyna sądowa

Autentycznie poczułam żal. Zaczęłam wertować sieć w poszukiwaniu czegoś mocno podobnego i czegoś równie dobrze napisanego. Jeszcze nie znalazłam.Ta książka ma ogromną szansę zostać moją książką roku. Ma wszystko co kocham. Oczywiście są Chiny i to średniowieczne. Są zagadki. Jest dedukcja. Szybkie zwroty akcji. Kawał psychologii.I historia oparta wokół autentycznej postaci. A do tego perełki […]

Czytaj dalej »

Wyspa Tokio – przeżycie to nie tylko ucieczka z wyspy

  Aż się dziwię, dlaczego dopiero teraz trafiłam na autorkę. Wnikliwie, dosadnie i z dużym chłodem emocjonalnym opisuje psychikę ludzką.W Wyspie Tokio – w dużym skrócie i uproszczeniu, zobaczyłam co może stać się na bezludnej wyspie, gdy pewnego dnia trafi tam grupa 31. mężczyzn i jedna kobieta. I nie chodzi tu absolutnie (tylko) o seks. Kirino […]

Czytaj dalej »

Czerwona róża, biała róża – gdzie jest prawda? Gdzie jest fałsz?

To taka odwrotna Majgull Axellson, pomyślałam po lekturze Czerwonej róży, białej róży.  To co, dla mnie łączy obie pisarki to dotykanie trudnych tematów. To co je dzieli – to sposób, w jaki to robią. Ta skandynawska – pisze tak, że emocje aż wylewają się na czytelnika. Eileen Chang – jest maksymalnie oszczędna w emocjonalnej wiwisekcji. Ale […]

Czytaj dalej »

„Ratując ryby od utonięcia”, czyli co naprawdę dzieje się w Birmie.

Wiedziałaś, że Birma nie nazywa się już Birma tylko Mjanma (lub w wersji polskiej Mjanmar)? Do chwili, gdy przeczytałam książkę, nie miałam o tym pojęcia. Nie śledziłam wydarzeń w Birmie/Mjanma. Nie wiedziałam, co wyprawia (-ła?) tam junta wojskowa. Raczej wyprawia, bo pomimo, iż w wyborach w 2011 r. wygrał po 50 latach rządów wojskowej junty, cywilny prezydent (tak, […]

Czytaj dalej »

„Chiny od dołu do góry” czyli idź i zobacz to sam

Można zakochać się w kimś/ czymś kogo nie widziało się ani razu? Czy może Cię ciągnąć niewidzialna i kompletnie nienazwana siła do czegoś, o czym tylko czytasz? W mojej wersji – oczywiście 😉 Ja tak mam z Chinami. Jednak fascynacja tematem nie przyćmiewa mi, jeszcze, trzeźwego osądu książek w tym temacie. Jeszcze. Dlaczego więc polecam?

Czytaj dalej »

„Pasażerka ciszy. Dziesięć lat w Chinach”, czyli spełnienie tkwi w prostocie

Jestem totalną analfabetką sztuki, pomyślałam czytając Pasażerkę ciszy. Ale obłędne doznania miała autorka – to druga myśl w trakcie lektury. I nie chodzi zupełnie (tylko) o to, że rzucając wszystko co wiązało ją z ojczystą Francją, wyjechała w wieku 19. lat do Chin. I, że została tam przez kolejnych 10 lat, ucząc się od najlepszych, często zapomnianych i […]

Czytaj dalej »

Serce tygrysicy, czyli ile poświęcisz aby odbić się od dna

Ma wszystko co lubię. Temat. Azjatyckie klimaty. Silną kobietę. Pokazuje jak można odbijać się od dna. I to pokazuje bez lukru. Z realną opcją płacenia za przeskoczenie swojego pochodzenia. Do tego to autobiograficzna powieść Aisling Juanjuan Shen. A jednak…

Czytaj dalej »

Polka na japońskiej prowincji, czyli Japonia odczarowana (?)

Odczarowałam Japonię. Z wersji marzycielsko-naiwno-romantyczno-niewiedzącej. I zaczarowałam znów- na nowych zasadach.To trochę jak głębsza miłość, nowy jej wymiar w starym związku. I w końcu znalazłam wytłumaczenie tego, co mnie zadziwiało. A mianowicie dystansu, ogromnej życzliwości i … powodu wyprania emocjonalnego. Zastanawiałam się kiedyś, dlaczego Japończycy, przynajmniej przedstawiani stereotypowo,  są jak mocno, emocjonalnie wyciśnięte szmaty. Dowiedziałam […]

Czytaj dalej »

Chiński Sherlock Holmes, czyli zagadki sędziego Di

Polskę zalała fala kryminałów. Mamy ocean kryminałów skandynawskich, rosyjskich, amerykańskich, a nawet naszych własnych, polskich. Moja tegoroczna fascynacja Chinami objawiła się nie tylko powolną (mówiąc eufemistycznie) nauką tego języka, czytaniem o tym rejonie świata ale również wczytywaniem się w literaturę azjatycką.  W naturalny sposób, zaczęłam też zadawać sobie pytanie czy są również jakieś kryminały chińskie […]

Czytaj dalej »

Milcząc z ustami pełnymi kamieni, czyli 10 lat w gułagu

Czytanie książki, która miała traktować o dziesięciu latach w północnokoreańskim gułagu było naturalną konsekwencją tej lektury (tu refleksje). Wiele sobie więc obiecywałam. Poprzedniczka Ust zmroziła mnie do tego stopnia, że mając informację o tym, iż w przymusowych obozach pracy, których w Korei nie brakuje, jest jeszcze gorzej (aż trudno uwierzyć, że to możliwe, i że dzieje […]

Czytaj dalej »

„Światu nie mamy czego zazdrościć” B.Demick, czyli aktualny skansen totalitaryzmu

Myślałam, że o głodzie, okrucieństwie i praniu mózgów w imię dobra społeczeństwa wiem sporo. Do chwili, gdy przeczytałam reportaż Barbary Demick o Korei Północnej. Rosjanie, którzy wypuścili spod swoich skrzydeł Kim Ir Sena, aby rządził Koreą, chyba nie zdawali sobie sprawy, że uczeń przerośnie mistrzów. W okrucieństwie, drobiazgowym wypełnianiu całego życia obywatelom i ich perwersyjnym […]

Czytaj dalej »